Tropem dawnych neonów

No dobrze, co takiego widzę w tych wszystkich starych neonach? Po pierwsze: prezentują wzornictwo, które w dzisiejszej, napaćkanej reklamie zewnętrznej jest właściwie niespotykane. Po drugie: niszczeją i znikają w oczach, budzą więc sentyment zapomnianego Wrocławia. Po trzecie wreszcie: kojarzą się z dzieciństwem!

PrzyznajÄ™, że plÄ…tanie siÄ™ po mieÅ›cie w poszukiwaniu zniszczonych neonów to lekka ekstrawagancja. Co jednak powiedzieć o poszukiwaniu…nieistniejÄ…cych już neonów? Hardcore. DziÅ› o tym wÅ‚aÅ›nie.

Zobaczcie, jaki rozmach musiał prezentować neon, który zamontowany był na elewacji jednej z kamienic przy ulicy Mieszczańskiej. To musiała być mega pralnia!

Wrocław, neon

Kolejny przykład to pozostałość po neonie, który jeszcze niedawno można było oglądać na ulicy Ruskiej. Do dziś nie wiem, czy ostatecznie powędrował na złom, czy może w jakieś prywatne ręce (oby!). Czy wyobrażacie sobie dziś warzywniak, który decyduje się na taką reklamę?

Wrocław, neon

Czy wiedzieliście, że przy ulicy Piłsudskiego, zamiast kolejnych banków, był po prostu sklep z pamiątkami? Pozostałości po fajnym neonie (z kwiatkiem poniżej?) są już prawie niewidoczne.

Wrocław, neon

JeÅ›li jednak chcecie zobaczyć najwiÄ™cej nieistniejÄ…cych neonów, powÄ™drujcie na Plac KoÅ›ciuszki. Nie bez powodu powstaÅ‚a kiedyÅ› inicjatywa, aby miejsce to zamienić w swoiste neonowe muzeum. Tutaj prawie na każdej elewacji znajdziecie charakterystyczne otwory. Wystarczy je tylko połączyć. Poniżej – dzisiejszy, przepiÄ™kny neon Salonu Prasowego. Pod nim zaÅ› – pozostaÅ‚ość po neonie…sklepu filatelistycznego. Tak, kiedyÅ› byÅ‚y sklepy ze znaczkami!

Wrocław, neon

Kilka metrów dalej natkniecie siÄ™ na pozostaÅ‚oÅ›ci jednego z najdÅ‚uższych wrocÅ‚awskich neonów. „Bar Kawowy – Restauracja” dziÅ› reprezentowany jest jedynie przez zniszczony neon Bar. Na elewacji widać jednak pozostaÅ‚oÅ›ci po fikuÅ›nym „Kawowy” oraz – co zobaczycie na kolejnej fotce – kilkunastometrowej „Restauracji”.

Wrocław, neon
Wrocław, neon

I jeszcze jeden przykÅ‚ad z Placu KoÅ›ciuszki. DziÅ› salon fryzjerski, dawniej – Perfumeria. Przyjrzyjcie siÄ™ dobrze – co za liternictwo! ZachÄ™cam do spaceru po Placu – jest tu wiÄ™cej ciekawych przykÅ‚adów, oczywiÅ›cie z kilkoma wspaniaÅ‚ymi, dziaÅ‚ajÄ…cymi neonami na czele!

Wrocław, neon

Przy okazji zapraszam na Fan Page wrocławskich neonów oraz na stronę Bogusława Moleckiego. Sporo neonów znajdziecie również na świetnym blogu SocWroc.

Komentuj (4) »

Pożegnanie Dworca

Dziewiątego kwietnia zamkną Główny. Miejsce zarówno bronione (zdjęcie!), jak i potępiane (wrzód na ciele Wrocławia!). Miejsce, któremu poświęcona będzie ta notka.

Wrocław Główny

Nie będzie tu nic o jego historii (do poczytania wszędzie), będzie natomiast o klimacie, choć lepiej byłoby napisać wprost: o zapachu. Bo Główny swój zapach ma, wie o tym każdy mieszkaniec Wrocławia. Wystarczy wejść.

Wrocław Główny

To tutaj pałętaÅ‚y siÄ™ chmary patrzÄ…cych spode Å‚ba, którym nieustannie brakowaÅ‚o 40 groszy do biletu. Albo takich, którzy zarzekali siÄ™, że na buÅ‚kÄ™, nie na wódkÄ™. Albo takich, którzy mówili niemal z dumÄ…: „na wódkÄ™!”. A teraz pusto:

Wrocław Główny

To na Głównym byÅ‚o Kino, z dwoma – trzema osobami na widowni Å›rednio, z szemranÄ… porno przeszÅ‚oÅ›ciÄ…, z neonem Å›wiÄ™cÄ…cym od lat tylko w poÅ‚owie. I drugim, Å›wiecÄ…cym w dwóch trzecich.

Wrocław Główny

W ostatnich latach na Głównym przeplataÅ‚y siÄ™ motywy PRL i Zachodu. To tutaj, obok baru dworcowego dziaÅ‚aÅ‚ Mac i KFC, tworzÄ…c jeszcze bardziej obrzydliwÄ… mieszankÄ™, peÅ‚nÄ… petów, walajÄ…cych siÄ™ opakowaÅ„, resztek frytek, brudnych stolików „tylko dla klientów, wara!”

Wrocław Główny

Dziś poprosił mnie o ogień śmierdzący facet w swetrze. Niepytany zaczął usprawiedliwiać swój wygląd.

Wiesz skąd mam pizdę na oku i czole? Zaniosłem im wczoraj piwo, po dobroci.

Oni, to policja. Instytucje, organizacje, fundacje, generalnie. Bo mieszkańcy Głównego z systemem nieustannie musieli się ścierać. Jak na tym doskonałym filmie Witolda Święcickiego: Matka Berza:

Te organizacje to więcej na pokaz dla telewizji i prasy niż rzeczywistej pomocy. Pewno, że zdarzają się wyjątki, autentyczni pomagierzy, ale co pan zrobi takiemu gościowi jak on jest bezdomny i chce być bezdomny? Jak mu pan pomoże?

Wrocław Główny

Wrocław Główny

Tak, od Głównego powinienem zacząć tego bloga. Bo to prawdziwe epicentrum Wrocławia brzydkiego, zimnego, pełnego nerwów i zniecierpliwień, podejrzanych typów, łapania się za portfele, tanich książek i perfum, klejących się fet knysz zapiekanek, keczupu płynącego po dłoniach. Oj nie będziemy za tym tęsknić, prawda?

Wrocław Główny

I jeśli nadal chcesz, abym przesłał Ci maila z informacją o kolejnym wpisie – zamów sobie newsletter!

Rozpocznij dyskusje »

Ptasia

Komentuj (4) »

Co to za blog?

Historie i zdjęcia Wrocławia brzydkiego: niszczejącego, zniszczonego bądź przeznaczonego do zniszczenia :)

A na Facebooku?