Zapraszam na Facebooka


Brzydki Wrocław aktywny obecnie tylko na Facebooku. Zapraszam!


Sucho przy Ślężnej

Dziś basen przy Ślężnej, trafnie nazwany „Basen Ślężna”. Oczywiście sucho tu i syf, miejsce zapomniane od ładnych kilku lat. Zastępca Dudkiewicza mówi:

Od początku był to basen poczęty w jakimś grzechu – ulokowano go na terenie dawnego cmentarza

Wrocław, basen przy Ślężnej

Wrocław, basen przy Ślężnej

Mimo wszystko przez wiele sezonów był to jeden z najpopularniejszych odkrytych basenów w mieście. Obiekt spełniał wszystkie PRLowskie normy – brodzik, prysznice przed wejściem, skocznie, radiowęzeł, mała gastronomia. Z powstającym niedaleko Aquaparkiem nie miał jednak szans.

Wrocław, basen przy Ślężnej

Wrocław, basen przy Ślężnej

Pytany o basen Obremski dodaje jeszcze:

Basen przy Ślężnej od dawna był przeznaczony do zamknięcia. Był w bardzo złym stanie, trudno było utrzymać na nim standardy higieniczne, a szacowane koszty naprawy były bardzo duże.

Podobno ma tu stanąć nowoczesny budynek piątego LO. Jakaś hala sportowa. Mimo tych zapowiedzi straszy tu nadal exbasen, z wszechobecnym rozgardiaszem. Nawet „Uwaga złe psy” stąd uciekły. Kolejny przystanek na mapie Wrocławia brzydkiego.

Wrocław, basen przy Ślężnej

Wrocław, basen przy Ślężnej

Wrocław, basen przy Ślężnej

Jeśli chcesz, abym przesłał Ci maila z informacją o kolejnym wpisie – zamów newsletter!

Rozpocznij dyskusje »

Pożegnanie Dworca

Dziewiątego kwietnia zamkną Główny. Miejsce zarówno bronione (zdjęcie!), jak i potępiane (wrzód na ciele Wrocławia!). Miejsce, któremu poświęcona będzie ta notka.

Wrocław Główny

Nie będzie tu nic o jego historii (do poczytania wszędzie), będzie natomiast o klimacie, choć lepiej byłoby napisać wprost: o zapachu. Bo Główny swój zapach ma, wie o tym każdy mieszkaniec Wrocławia. Wystarczy wejść.

Wrocław Główny

To tutaj pałętały się chmary patrzących spode łba, którym nieustannie brakowało 40 groszy do biletu. Albo takich, którzy zarzekali się, że na bułkę, nie na wódkę. Albo takich, którzy mówili niemal z dumą: „na wódkę!”. A teraz pusto:

Wrocław Główny

To na Głównym było Kino, z dwoma – trzema osobami na widowni średnio, z szemraną porno przeszłością, z neonem święcącym od lat tylko w połowie. I drugim, świecącym w dwóch trzecich.

Wrocław Główny

W ostatnich latach na Głównym przeplatały się motywy PRL i Zachodu. To tutaj, obok baru dworcowego działał Mac i KFC, tworząc jeszcze bardziej obrzydliwą mieszankę, pełną petów, walających się opakowań, resztek frytek, brudnych stolików „tylko dla klientów, wara!”

Wrocław Główny

Dziś poprosił mnie o ogień śmierdzący facet w swetrze. Niepytany zaczął usprawiedliwiać swój wygląd.

Wiesz skąd mam pizdę na oku i czole? Zaniosłem im wczoraj piwo, po dobroci.

Oni, to policja. Instytucje, organizacje, fundacje, generalnie. Bo mieszkańcy Głównego z systemem nieustannie musieli się ścierać. Jak na tym doskonałym filmie Witolda Święcickiego: Matka Berza:

Te organizacje to więcej na pokaz dla telewizji i prasy niż rzeczywistej pomocy. Pewno, że zdarzają się wyjątki, autentyczni pomagierzy, ale co pan zrobi takiemu gościowi jak on jest bezdomny i chce być bezdomny? Jak mu pan pomoże?

Wrocław Główny

Wrocław Główny

Tak, od Głównego powinienem zacząć tego bloga. Bo to prawdziwe epicentrum Wrocławia brzydkiego, zimnego, pełnego nerwów i zniecierpliwień, podejrzanych typów, łapania się za portfele, tanich książek i perfum, klejących się fet knysz zapiekanek, keczupu płynącego po dłoniach. Oj nie będziemy za tym tęsknić, prawda?

Wrocław Główny

I jeśli nadal chcesz, abym przesłał Ci maila z informacją o kolejnym wpisie – zamów sobie newsletter!

Rozpocznij dyskusje »

Co to za blog?

Historie i zdjęcia Wrocławia brzydkiego: niszczejącego, zniszczonego bądź przeznaczonego do zniszczenia :)

Napisali o blogu

Kategorie