Śmierć techniczna

Tymi słowami sześć lat temu, podczas wizji lokalnej, określano stan dawnej Kotłowni przy ulicy Paczkowskiej. Budynek oczywiście stoi do dziś. Można tu spokojnie wejść, można się tu nawet spokojnie zabić, spadając na przykład z kilkumetrowej wysokości.

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

KotÅ‚ownia „WrocÅ‚aw Główny” byÅ‚a częściÄ… warsztatów kolejowych, budowanych tu w drugiej poÅ‚owie XIX wieku. W okolicach roku 1870 warsztaty byÅ‚y najwiÄ™kszym wrocÅ‚awskim zakÅ‚adem przemysÅ‚owym. DziÅ› niewiele już z niego zostaÅ‚o. Mamy kotÅ‚owniÄ™ i brak jakiegokolwiek na niÄ… pomysÅ‚u. Budynek straszy wiÄ™c w najlepsze:

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

Te zwisające reflektory sprawiają dość niepokojące wrażenie, prawda? Cały budynek przypomina mroczną, opuszczoną świątynię. A przecież w roku 2004 Miejski Konserwator Zabytków pisał do PKP:

Zodnie z wymogami prawa, proszÄ™ o zabezpieczenie przedmiotowych budynków przed dostÄ™pem osób postronnych (…) w terminie do 30 listopada 2004.

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

W odpowiedzi przedstawiciele PKP argumentowali:

Teren nie jest zabezpieczony (…) z powodu nieskutecznoÅ›ci takich dziaÅ‚aÅ„ (ogrodzenie jest dewastowane po jednym tygodniu). Dewastacja prowadzona jest przez nieznanych sprawców.

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

W roku 1997 ówczesny Prezydent WrocÅ‚awia Bogdan Zdrojewski chciaÅ‚ zorganizować w kotÅ‚owni spalarniÄ™ Å›mieci. PomysÅ‚ spotkaÅ‚ siÄ™ z protestem mieszkaÅ„ców, którzy powoÅ‚ali nawet do życia stowarzyszenie „Anty-Spal„.

Potem miaÅ‚o tu być targowisko drobnych zwierzÄ…t, siedziba grupy teatralnej…ostatecznie jest oczywiÅ›cie nic, czyli nasz polski, ulubiony impas. Z PKP w roli głównej, ma siÄ™ rozumieć.

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

Ciekawe, że tuż obok, za murem znajduje siÄ™ Å›wietnie zaaranżowany Browar MieszczaÅ„ski – może on stanie siÄ™ dla PKP przykÅ‚adem? Póki co nic nie wskazuje bowiem na to, aby KotÅ‚owniÄ™ miaÅ‚ czekać jakikolwiek dobry los.

Kotłownia przy ulicy Paczkowskiej

W następnym odcinku dokumentacja tego, jak na przestrzeni 50 lat zmieniały się wnętrza kina Lwów. Jeśli chcesz, abym przesłał Ci maila z informacją o tym wpisie – zamów sobie newsletter!

Komentuj (5) »

Ku pokrzepieniu wartowników

Przez niemal 50 lat goÅ›ciliÅ›my w Polsce tak zwanÄ… PółnocnÄ… GrupÄ™ Wojsk radzieckich. W skrócie – goÅ›ciliÅ›my ruskich. OczywiÅ›cie wszystko dziaÅ‚o siÄ™ wedle zaÅ‚ożeÅ„ podpisanego w 1955 roku UkÅ‚adu o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy Wzajemnej. W skrócie – UkÅ‚adu Warszawskiego.

We Wrocławiu jednostki radzieckie stacjonowały m.in. na Kozanowie, Praczach, Maślicach, również na Karłowicach. Przy ulicy Koszarowej do dziś natknąć się można na kilka ciekawych pozostałości po naszych oddanych sojusznikach.

Wrocław

Uwaga! Granica posterunku!

Na terenie dawnej jednostki dziś znajduje się Szpital i budynki uniwersyteckie. Wystarczy jednak połazić chwilę, aby natknąć się na stary radziecki magazyn ex-wojskowy:

Wrocław

Hasło na magazynie mocno zatarte, można jednak odczytać kilka fragmentów:

(…) znać doskonale, eksploatować mistrzowsko, utrzymywać wzorcowo!

Na nic to hasÅ‚o, handel kwitÅ‚. Bo obu nacjom wspólne życie jakoÅ› siÄ™ ukÅ‚adaÅ‚o. Handlowano najczęściej benzynÄ…, pierdoÅ‚ami (ruskie zapalniczki itp), bywaÅ‚o, że nawet prÄ…dem. NajwiÄ™cej radzieckich żoÅ‚nierzy stacjonowaÅ‚o w Legnicy – tutaj byÅ‚ bowiem ich Sztab Główny. ZdzisÅ‚aw SmektaÅ‚a pisaÅ‚:

Kilka lat temu, gdy na swoje nieszczęście ściągnąłem do Legnicy Janka Himilsbacha, to tak skubaniec zbratał się z ruskimi, że impreza zakończyła się w niedzielę, a Janek jeszcze w środę chlał z sołdatami samogon, zagryzając świeżutką tuszonką.

Jak przeczytaÅ‚em w necie, o Legnicy mówiÅ‚o siÄ™, że jest jak talerz z pierogami – poÅ‚owa to ruskie, poÅ‚owa leniwe. No, ale spójrzmy na kolejne hasÅ‚o. To prawdziwy hit:

Wrocław

Pełnienie służby wartowniczej to pełnienie zadania bojowego!

To zapewne ku pokrzepieniu nieszczęsnych wartowników, którzy z kałaszami wystawali całe dnie przy bramach takich, jak ta:

Wrocław

Po 48 latach zmienili ich Polacy. 16 czerwca 1993 ostatni radziecki żoÅ‚nierz opuÅ›ciÅ‚ WrocÅ‚aw. Generalnie w Polsce nasz sojusznik zostawiÅ‚ ponad 7 tysiÄ™cy budynków, których wartosć wycenianio na 200 mln dolarów. Å»aden nie nadawaÅ‚ siÄ™ do eksploatacji, o co zadbali – wyjeżdżajÄ…c – nasi goÅ›cie. SÅ‚owo Polskie pisaÅ‚o:

- WiÄ™kszość budynków jest w zÅ‚ym stanie technicznym. Na szczęście po fali krytyki (…) skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ brutalne dewastowanie budynków.

Wieczór Wrocławia donosił natomiast, że potrzeby remontowe wycenia się na ok 130 mln dolarów. Nic dziwnego, że wiele starych radzieckich budynków stoi u nas do dziś.

W kolejnym odcinku Brzydkiego WrocÅ‚awia – czy jednÄ… z najciekawszych hal przemysÅ‚owych miasta czeka jakakolwiek przyszÅ‚ość? JeÅ›li chcesz, abym przesÅ‚aÅ‚ Ci maila z informacjÄ… o tym wpisie – zamów sobie newsletter!

Komentuj (1) »

Co znalazlem w Kinie Cukrownik

Tuż po wojnie instytucjÄ… majÄ…cÄ… krzewić kulturÄ™ filmowÄ… w Polsce byÅ‚ – uwaga – WydziaÅ‚ Kinofikacji przy Ministerstwie Informacji i Propagandy. WrocÅ‚awskimi kinami od 1951 roku zajmowaÅ‚ siÄ™ OkrÄ™gowy ZarzÄ…d Kin, który wspieraÅ‚ m.in. maÅ‚e kina zwiÄ…zkowe. Takie, jak Cukrownik na SoÅ‚tysowicach.

Kino Cukrownik

Na miejscu spotykam dwóch starszych działkowiczów. Pytam o kino. Na początku patrzą spode łba, jednak po chwili zaczynają się wyraźnie ożywiać.

Kino uruchomiono, kiedy przyjechaliśmy do Wrocławia, gdzieś w roku 1966. To budynek dawnej cegielni, jedyny, który się zachował. Zamurowali okna i zrobili kino, dla cukrowników i ich rodzin. Pięknie tu było.

Dziś to oczywiście ruina.

Kino Cukrownik

W wykazie kin z 1 stycznia 1970 roku Kino Cukrownik zaliczono do najniższej, trzeciej kategorii. Sala mogła pomieścić 194 osoby. Wyświetlano kroniki i filmy, trafiały się pewnie również jakieś koncerty. Sam budynek otoczono parkiem, w którym rodziny cukrowników spędzały wolny czas. Dziś spotkać tu można drobnych żuli, szkło, czasem ktoś wpadnie z psem.

Kino Cukrownik

Dzięki przychylności firmy Südzucker Polska (nadzorującej obecnie rozbiórkę Cukrowni Wrocław) udało mi się wejść do kina. Oprowadzał mnie pracownik cukrowni, mający na swym koncie ponad 20 kampanii. I pewnie kilka niezłych wieczorów filmowych.

Na sali kinowej – oczywiÅ›cie syf. ZachowaÅ‚a siÄ™ scena i wejÅ›cia na niÄ…. ZachowaÅ‚ siÄ™ ciekawy sufit, operatornia i balkon. Wybaczcie jakość zdjęć – na sali panowaÅ‚ mrok. A wiÄ™c tak, jak to w kinie być powinno.

Kino Cukrownik

Kino Cukrownik

Kino Cukrownik

Kino nie dziaÅ‚aÅ‚o dÅ‚ugo – zamkniÄ™to je w poÅ‚owie lat ’70. Sam budynek zostanie prawdopodobnie rozebrany. Poznani dziaÅ‚kowcy mówili, że byÅ‚ tu pożar. WewnÄ…trz jednak nic na to nie wskazuje. Przeciwnie – zachowaÅ‚o siÄ™ sporo smaczków, takich jak choćby tabliczki na schodach:

Wstęp na widownię w czasie kroniki i filmu wzbronione. Bilety zachować do kontroli.

Kino Cukrownik

Kino Cukrownik

I jeszcze jeden smaczek, który widzicie na zdjęciu powyżej. Przy wejściu na balkon, pod nogami znalazłem kawałki starych taśm filmowych, które wypadły zapewne podczas wynoszenia projektora. Kilkadziesiąt lat temu!

A wiÄ™c na koniec zagadka dla kinomaniaków. Spójrzcie na zdjÄ™cie i pomóżcie odgadnąć, jaki film oglÄ…dali cukrownicy ponad 30 lat temu. Ewidentnie kryminaÅ‚ – facet biegnie z rewolwerem, w tle dwóch innych, jakaÅ› egzekucja? Nic wiÄ™cej nie udaÅ‚o mi siÄ™ jednak ustalić.

Kino Cukrownik

W następnym odcinku: fenomen eksportu wewnętrznego, na przykładzie eksponatu z ulicy Prudnickiej. Jeśli chcesz, abym przesłał Ci maila z informacją o tym wpisie – zamów sobie newsletter!

Komentuj (12) »

Program Partii czy Pogrom Partii?

Zaczynam skanem magazynu „Panorama” ze Å›wietnego bloga Peweks. GdzieÅ› na przeÅ‚omie lat ’70 i ’80 hasÅ‚o „Program Partii Programem Narodu” rzucaÅ‚o siÄ™ na Naród z plakatów, elewacji budynków, notatek prasowych. HasÅ‚o dość nowoczesne – w latach ’60 brzmiaÅ‚oby zapewne „Program Partii Programem Ludu (pracujÄ…cego)”. Jak siÄ™ okazuje, we WrocÅ‚awiu program PZPR promowany jest do dziÅ›.

Program Partii Programem Narodu

To jeden z budynków kompleksu przemysłowego przy Opolskiej. Miejsce bardzo ciekawe: jeśli robotnicy mieli wątpliwości czyim dokładnie programem jest program partii, kolejne hasło nie pozostawiało złudzeń:

Program Partii Naszym Programem

W latach ’80 czÅ‚onkowie SolidarnoÅ›ci WalczÄ…cej uwielbiali przerabiać tego rodzaju zÅ‚ote myÅ›li. NajsÅ‚ynniejszy chyba przypadek miaÅ‚ miejsce w Poznaniu, kiedy to zmarÅ‚y w ubiegÅ‚ym roku Maciej Frankiewicz przemalowaÅ‚ znajdujÄ…ce siÄ™ na tamtejszym kinie BaÅ‚tyk hasÅ‚o do postaci „Pogrom Partii Programem Narodu”. Zamalowano je dopiero kilka dni po wybuchu Stanu Wojennego.

Wracamy do WrocÅ‚awskiego budynku. Kolejna elewacja to życzenia od partii dla robotników – „Przyjemnej pracy!”. Czy to nie miÅ‚e?

Życzymy Przyjemnej Pracy!

Demokracja i Dyscyplina Nierozłączne

I jeszcze jedno hasÅ‚o, tym razem bardziej skomplikowane. „Demokracja i Dyscyplina Nierozłączne”. Chodzi oczywiÅ›cie o demokracjÄ™ ludowÄ…, bÄ…dź inaczej – socjalistycznÄ…. ZaÅ‚ożenie czysto teoretyczne, w gruncie rzeczy fikcyjne. Za to dyscyplina? O tak, dyscyplina byÅ‚a wówczas bardzo realna.

Wszystkie doniosłe reformy będą kontynuowane w warunkach ładu, rzeczowej dyskusji i dyscypliny.

Tak w swoim „wojennym” odczycie zapowiadaÅ‚ sam generaÅ‚. HaseÅ‚ z Opolskiej proponujÄ™ wiÄ™c nie zamalowywać. Niech straszÄ… w sÅ‚usznej sprawie. A wiÄ™cej podobnych Å›ladów PRL znajdziecie na SocWroc.

W nastÄ™pnym odcinku Ekskluzyw: wnÄ™trza i niespodzianki wrocÅ‚awskiego kina zamkniÄ™tego jeszcze w latach ’70. JeÅ›li chcesz, abym przesÅ‚aÅ‚ Ci maila z informacjÄ… o kolejnym wpisie – zamów sobie newsletter!

Komentuj (4) »

Co to za blog?

Historie i zdjęcia Wrocławia brzydkiego: niszczejącego, zniszczonego bądź przeznaczonego do zniszczenia :)

A na Facebooku?